Jeśli zastanawiasz się, jak przetrwać upały i dlaczego podczas wysokich temperatur nagle brakuje Ci energii, nie jesteś sama.
Od kilku miesięcy mieszkam w Hiszpanii.
Tutaj lato wygląda zupełnie inaczej niż to, które pamiętam z Polski. Przez wiele dni temperatura przekracza 35°C, a czasem zbliża się nawet do 40°C.
Na początku miałam wrażenie, że coś jest ze mną nie tak.
Budziłam się zmęczona.
Nie miałam ochoty pracować.
Po kilku prostych czynnościach czułam, jakby ktoś wyciągnął ze mnie całą energię.
Pojawiały się myśli:
„Przecież mam tyle czasu. Dlaczego nic mi się nie chce?”
Dopiero kiedy zaczęłam zgłębiać fizjologię organizmu i obserwować mieszkańców południowej Hiszpanii, zrozumiałam, że moje ciało nie było leniwe.
Ono po prostu próbowało przetrwać upał.
Co dzieje się z organizmem podczas upałów?
Kiedy temperatura przez kilka dni utrzymuje się powyżej 30°C, organizm uruchamia cały system chłodzenia.
Naczynia krwionośne rozszerzają się, żeby oddać ciepło przez skórę.
Serce pracuje intensywniej.
Pocimy się, tracąc nie tylko wodę, ale również cenne elektrolity.
To wszystko wymaga ogromnej ilości energii.
Dlatego tak wiele osób odczuwa:
- zmęczenie,
- osłabienie,
- szybsze bicie serca,
- zadyszkę przy niewielkim wysiłku,
- uczucie, że „brakuje mocy”.
To nie oznacza, że organizm działa gorzej. Oznacza, że wykonuje bardzo ciężką pracę.
Dlaczego pojawiają się bóle głowy i zawroty?
Razem z potem tracimy wodę oraz sód, potas i magnez.
To właśnie dlatego podczas upałów częściej pojawiają się:
- pragnienie,
- suchość w ustach,
- bóle głowy,
- zawroty głowy,
- skurcze mięśni,
- uczucie rozbicia.
Dodatkowo rozszerzone naczynia krwionośne powodują spadek ciśnienia tętniczego.
Efektem mogą być:
- senność,
- osłabienie,
- zawroty głowy podczas wstawania,
- uczucie niestabilności.
Dlaczego puchną dłonie i stopy?
To jeden z najczęstszych objawów upałów.
Wieczorem trudno zdjąć pierścionki.
Buty stają się ciaśniejsze.
Nogi wydają się ciężkie.
Wiele osób od razu myśli o problemach z limfą lub krążeniem.
Tymczasem bardzo często jest to po prostu naturalna reakcja naczyń krwionośnych na wysoką temperaturę.
To nie lenistwo. To fizjologia.
Najbardziej zaskoczyło mnie jednak coś zupełnie innego.
Nie ciało, a głowa.
Podczas upałów znacznie trudniej było mi się skoncentrować.
Nie miałam ochoty zaczynać nowych projektów.
Coraz częściej odkładałam rzeczy na później.
A przecież wcześniej byłam pełna energii.
Badania pokazują, że wysoka temperatura wpływa również na pracę mózgu.
Może powodować:
- spadek motywacji,
- trudności z koncentracją,
- większą liczbę błędów,
- rozdrażnienie,
- gorszą jakość snu.
Po kilku gorących nocach organizm zaczyna funkcjonować na deficycie regeneracji.
Czy upały mogą powodować zmęczenie?
Tak. Podczas upałów organizm zużywa ogromne ilości energii na utrzymanie prawidłowej temperatury ciała. Rozszerzenie naczyń krwionośnych, intensywne pocenie się i utrata wody sprawiają, że wiele osób odczuwa zmęczenie, senność i spadek motywacji. Jest to naturalna reakcja organizmu, a nie oznaka lenistwa.
To często fizjologia, a nie brak silnej woli.
Co ciekawe, ajurweda mówi o tym od tysięcy lat
Ajurweda opisuje lato jako czas dominacji energii Pitta – związanej z ogniem i ciepłem.
Jej celem nie jest wtedy jeszcze większe pobudzanie organizmu, ale jego schłodzenie i uspokojenie.
Co ciekawe, wiele zaleceń ajurwedy przypomina codzienne życie mieszkańców południowej Hiszpanii.
W najgorętszych godzinach dnia pracują wolniej.
Szukają cienia.
Jedzą lżej.
Odpoczywają.
Nie próbują udowadniać sobie, że przy 38°C można funkcjonować dokładnie tak samo jak przy 22°C.
Jak przetrwać upały?
Ajurweda zachęca przede wszystkim do łagodności.
Poleca:
- spacery wcześnie rano,
- spokojną jogę,
- pływanie,
- rozciąganie,
- odpoczynek w cieniu,
- kontakt z naturą,
- wcześniejsze chodzenie spać.
Zwraca również uwagę na sposób nawadniania.
Zamiast bardzo zimnych napojów proponuje wodę w temperaturze pokojowej, wodę z miętą, ogórkiem lub napary z kopru włoskiego i mięty.
Warto też ograniczyć bardzo ostre przyprawy, ciężkie smażone potrawy i alkohol, które mogą dodatkowo zwiększać uczucie gorąca.
Czasem największą troską o siebie jest zwolnienie
Mieszkając w Hiszpanii, uczę się czegoś, co wcześniej było dla mnie bardzo trudne.
Nie wszystko trzeba robić mimo wszystko.
Są dni, kiedy największą mądrością jest schować się w cieniu, wejść do basenu, przeczytać kilka stron książki i pozwolić organizmowi robić to, co w tej chwili jest najważniejsze – utrzymać równowagę.
Może właśnie dlatego mieszkańcy południa nie walczą z latem.
Po prostu żyją w jego rytmie.
I być może my również możemy się tego nauczyć.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz na chwilę zwolnić, odpocząć i pobyć w miejscu, gdzie nikt nie oczekuje od Ciebie produktywności, właśnie z takiej potrzeby powstał Czas Obok Siebie. To nie są warsztaty ani plan wypełniony od rana do wieczora. To kilka dni, podczas których możesz wrócić do własnego rytmu – dokładnie takiego, jakiego w danym momencie potrzebuje Twoje ciało.
Od kiedy mieszkam w Hiszpanii, coraz lepiej rozumiem, dlaczego mieszkańcy południa nie traktują odpoczynku jako luksusu. Nie walczą z naturą. Nie próbują udowadniać, że przy 38°C można funkcjonować tak samo jak przy 22°C. Po prostu słuchają swojego ciała.
To właśnie z tej obserwacji narodził się pomysł Czasu Obok Siebie.
To kilka dni w hiszpańskim pueblo, bez planu, bez presji i bez konieczności bycia produktywną. Przestrzeń, w której możesz zwolnić i wrócić do własnego rytmu – dokładnie takiego, jakiego w danym momencie potrzebuje Twoje ciało.
Co warto zapamiętać
- Organizm podczas upałów zużywa ogromną ilość energii na chłodzenie.
- Zmęczenie, senność i spadek motywacji często są naturalną reakcją organizmu, a nie oznaką lenistwa.
- Wysoka temperatura wpływa nie tylko na ciało, ale również na koncentrację, emocje i jakość snu.
- Odpoczynek podczas upałów nie jest stratą czasu – pomaga organizmowi odzyskać równowagę.
- Warto obserwować swoje ciało i dostosowywać tempo życia do warunków, zamiast z nimi walczyć.
A jak jest u Ciebie?
Czy podczas upałów również masz wrażenie, że wszystko przychodzi Ci z większym wysiłkiem?
A może zauważyłaś, że Twoje ciało domaga się zupełnie innego rytmu dnia niż zwykle?
Napisz w komentarzu. Jestem ciekawa, jak Ty przeżywasz lato.

